DGP- Michalina Topolewska – Rosną wpłaty pracodawców prowadzących zakładowy fundusz rehabilitacji do PFRON – wypowiedź dla DGP Ekspert Edyta Sieradzka

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych otrzymał w tym roku od pracodawców 11,6 mln zł z tytułu niewykorzystanych do końca ubiegłego roku pieniędzy zgromadzonych na zakładowym funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych (ZFRON). Jest to kwota o 1,3 mln zł wyższa niż w 2025 r.

Tak wynika z danych, jakie DGP otrzymał od Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Przypomnijmy, że Zakładowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (ZFRON) to specjalny fundusz, który obowiązkowo muszą posiadać firmy ze statusem zakładu pracy chronionej, z którego finansowane są różne wydatki związane z rehabilitacją zawodową, społeczną i leczniczą niepełnosprawnych pracowników. ZFRON jest zasilany pieniędzmi pochodzącymi m.in. z części miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń pracowników, zwolnień podatkowych i rekompensat. Jednocześnie, zgodnie z art. 33 ust. 4c ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 913 ze zm.), uzyskane w danym roku z tych trzech źródeł pieniądze, które nie zostaną wydane do końca następnego roku, muszą zostać przez pracodawcę wpłacone do PFRON.

PFRON zyskuje na niewykorzystanych środkach ZFRON

Najnowsze dane funduszu – dotyczące wpłat związanych z niewydatkowaniem do końca 2025 r. środków pochodzących z 2024 r. – wskazują, że dokonało ich 205 pracodawców na łączną kwotę 11,6 mln zł. Oznacza to wzrost w porównaniu z wpłatami, jakie PFRON otrzymał w ubiegłym roku (były to pieniądze, które zasiliły firmowe konta ZFRON w 2023 r. i nie zostały spożytkowane do końca 2024 r.). Wtedy bowiem 201 pracodawców wpłaciło do PFRON 10,3 mln zł. Natomiast w 2024 r. fundusz otrzymał od 214 firm 6,3 mln zł z tytułu niewykorzystanych do końca 2023 r. pieniędzy pochodzących z 2022 r. Widać więc, że wpłaty od pracodawców systematycznie rosną.

– Główną przyczyną tej sytuacji nie jest to, że niepełnosprawni pracownicy nie mają potrzeb, które mogłyby być sfinansowane z pieniędzy ZFRON, ale wysoki stopień niepewności prawnej i wynikająca z tego ostrożność pracodawców w sięganiu po środki tego funduszu – mówi Mateusz Łuniewski, prawnik, ekspert Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Dodaje, że co do zasady przepisy regulujące wydatkowanie pieniędzy ZFRON nie uległy zmianie, ale często zmieniają się ich interpretacje przedstawiane przez biuro pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych, PFRON czy organy podatkowe w zakresie tego jakie wydatki mogą być z niego finansowane.

Dotkliwe konsekwencje dla pracodawcy

Niestety wykładnia przepisów jest coraz ostrzejsza i idzie w kierunku drastycznie ograniczającym pracodawcom możliwość korzystania z pieniędzy ZFRON, bo praktycznie każdy wydatek może być zakwestionowany – podkreśla Edyta Sieradzka, ekspertka ds. zatrudniania osób niepełnosprawnych Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Uznanie, że dany wydatek jest niezgodny z przepisami (już po tym, gdy został dokonany), ma zaś dla firm poważne konsekwencje, bo w takim przypadku nie tylko muszą źle spożytkowaną kwotę zwrócić na konto ZFRON, ale też 30 proc. jej wysokości dodatkowo wpłacić do PFRON. To wszystko powoduje, że wielu pracodawców nie chce ponosić ryzyka i wybiera bezpieczniejsze rozwiązanie, czyli oddanie niewykorzystanych pieniędzy do PFRON.

– Pracodawcy stali się zakładnikami obecnej sytuacji, a problemy z którymi się mierzą, będą się pogłębiać, dopóki nie powstaną jednolite, klarowne wytyczne wydatkowania środków ZFRON, które nie będą podlegać ciągłym zmianom – podsumowuje Edyta Sieradzka.