DGP – Osoby z niepełnosprawnościami chcą być pełnoprawne na rynku pracy. Komentarz Zespół Edyta Sieradzka-PEFRON

Osoby z niepełnosprawnościami chcą być pełnoprawne na rynku pracy. Jednak pracodawca najpierw widzi orzeczenie, a dopiero potem człowieka.

Pracodawca zatrudniający osobę z niepełnosprawnością może otrzymywać co miesiąc tysiące złotych dopłaty do jej wynagrodzenia. Dostępne są również pieniądze na wyposażenie stanowiska, dostosowanie miejsca pracy czy szkolenia. Mimo rozbudowanego systemu wsparcia skala aktywności zawodowej tej grupy pozostaje niewielka.Ich doświadczenie i kwalifikacje potrafią zejść na dalszy plan. Jak przyznają OzN, pracodawca najpierw widzi ich niepełnosprawność, a dopiero później zastanawia się, co mogą wnieść do firmy.

System teoretycznie zachęca przedsiębiorców do zatrudniania osób z niepełnosprawnościami (OzN), wprowadzając kilka form wsparcia dla firm je zatrudniających. Pracodawcy mogą otrzymywać dopłaty do wynagrodzeń, pieniądze na wyposażenie i przystosowanie stanowiska czy szkolenia. Miesięczne dofinansowanie może wynosić nawet 2760 zł, a pomoc na dostosowanie stanowiska sięgać 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia.

Mimo tego osoby z niepełnosprawnościami mówią o stereotypach, ograniczonej liczbie ofert odpowiadających ich kwalifikacjom i sytuacjach, w których orzeczenie staje się ważniejsze od doświadczenia zawodowego. Sprzeciwiają się takim praktykom.

– Nie chcę być atrakcyjnym kandydatem tylko dlatego, że pracodawca może otrzymać pieniądze za moje zatrudnienie. Dofinansowanie może zachęcać firmy do otwierania się na osoby z niepełnosprawnościami, ale dla mnie najważniejsze jest to, żeby ktoś chciał mnie zatrudnić ze względu na moje kompetencje. Orzeczenie nie powinno być moim największym atutem na rynku pracy – podkreśla Anna, osoba z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym, która pragnie pozostać anonimowa.

Dane pokazują jednak wyraźną sprzeczność. Firmy mogą korzystać z rozbudowanego systemu finansowych zachęt, a mimo to znaczna część osób posiadających orzeczenie nadal pozostaje poza zatrudnieniem.

2,9 mln osób z orzeczeniem. Aktywnych zawodowo było 553 tys.

Skalę zjawiska pokazują dane. Na koniec 2024 r. w Polsce zarejestrowanych było około 2,9 mln osób z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności lub wskazaniem do ulg i uprawnień. Odpowiadało to blisko 7,5 proc. ludności Polski.

Dane publikowane w serwisie gov.pl wskazują, że liczba osób z niepełnosprawnościami posiadających prawne potwierdzenie swojego stanu przekracza 3 mln. Faktyczna liczba OzN może być jednak znacznie większa i sięgać nawet 7 mln. W ostatnim kwartale 2024 r. zarejestrowanych było 553 tys. aktywnych zawodowo osób z niepełnosprawnościami.

Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba posiadająca orzeczenie i pozostająca poza zatrudnieniem może lub chce podjąć pracę. Niepełnosprawność może w różnym stopniu ograniczać możliwość wykonywania obowiązków zawodowych, a sama grupa OzN jest bardzo zróżnicowana.

Potwierdzają to wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Ponad 80 proc. osób z niepełnosprawnościami objętych analizą nie pracowało i jednocześnie nie poszukiwało zatrudnienia. Z kolei z opracowania PFRON „Badanie potrzeb osób niepełnosprawnych” wynika, że rejestracja w urzędzie pracy nie zawsze oznacza rzeczywistą gotowość do podjęcia zatrudnienia.

Równocześnie niemal 40 proc. osób z niepełnosprawnościami ma od 26 do 59 lat. Wśród nich są ludzie, którzy chcą pracować, zdobywają kwalifikacje i próbują rozwijać się zawodowo. To właśnie ich sytuacja pokazuje drugą stronę problemu.